Pierwsze zetknięcie z Indonezją – Yogyakarta

21st Lipiec 2014 In azja indonezja jawa yogyakarta
  • Zaciekawiłaś mnie tym wsuwaniem kasy w ręce, bo mieszkam tu prawie 2 lata i nigdy czegoś takiego nie zauważyłam :P A może ci ludzie płacili parkingowemu? Anyway przeczytałam jednym tchem wszystkie Twoje wpisy o Indonezji, bo przymierzam się do wyruszenia gdzieś w końcu z tej Jogji i zobaczenia czegoś więcej, piękne bez wyjątku foty i dużo przydatnych info, dzięki! I sorry jeśli poczułaś się zaspamowana :P

    • Emi jaka znów zaspamowana? :D Każdy komentarz cieszy :) Jak tylko dojdę do siebie po podróży postaram się poodpisywać :) Bardzo się cieszę, że moje wpisy Ci się do czegoś przydadzą i że zdjęcia się podobają :) Życzę super wojaży! Co do wsuwania kasy to najczęściej działo się to na ulicach, chodnikach. Może widzieliśmy to, bo dotyczyło turystyki? Panowie z busików nawet na ruchliwych ulicach przekazywali sobie kasę, często osobom stojącym na środku jezdni, może za jakieś usługi związane z turystami? I nie wymagało to rozmów ;) Nie wiem, ale nas to bardzo zaciekawiło :)

      • Po wyjeździe z parkingu kierowcy właśnie na środku ulicy dają kasę parkingowemu za pomoc w wyjeździe na ulicę, a ci, co parkują motory, najczęściej na chodniku właśnie, to może jednak to :P
        A ostatnio spotkałam się też z tym, że ludzie z wiosek na trasie Jogja-Jakarta zatrzymywali auta i zbierali kasę niby na renowację drogi, bo jest w tragicznym stanie i nikt jej nie ma zamiaru naprawiać. Na początku myślałam wręcz, że to mafia, bo było to kilka razy w środku nocy :P

        • Hehe ale jaja :) Co prawda nie parkowaliśmy, ale może się rozliczali za jakieś poprzednie lub nadchodzące parkowania ;) To wiele wyjaśnia, dzięki :) Co do naprawiania dróg to rzeczywiście by się przydało – trasy z Yogy w okolice Bromo (13h) nigdy nie zapomnę ;)

          • Ja w zeszłym tygodniu pierwszy raz jechałam tu gdzieś dalej autem i i nigdy więcej, teraz widzę, że rzeczywiście w obrębie Jogji drogi są super, koledzy mówili, że w zeszłym roku ten kawałek pokonywało się w 8 godzin, a teraz jechaliśmy ponad 10, bo tak się droga pogorszyła, zakręty na zmianę z dziurami, masakra, chorowałam po drodze ostro :P Dlatego na Bromo teraz jadę pociągiem ;)

  • to że foty fajne to wiadomo, ale mega mi się podoba nowy wygląd bloga! rewelacyjnie się prezentuje!!

    • Dziękuję bardzo Kamilo :) Miło słyszeć, bo po dłuższej walce z nowym layout’em człowiek tak się na niego napatrzy, że zaczyna wątpić :)

  • Indonezja!! Mój ukochany kraj, muszę do niego jeszcze kiedyś wrócić, a o dżogdży mam opinię taką, że nudne miejsce i nic ciekawego tu nie ma i nie wiem dlaczego wszędzie są koszulki „i <3 Yogyakarta" :P

    • hehe :) Też tak myślałam :) (pomijając Borobudur i Prabmanan, które bardzo mi się podobały), aż trafiłam ostatnio na kilka filmików o okolicach Yogy na vimeo i poczułam, że muszę trochę zmienić zdanie ;)

  • „trzeba być twardym i odczekać” – to dobra rada dla wszystkich backpackerów, bardzo przydatna ;)





By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close