nurkowanie w Jemeluk Bay – Amed i Tulamben

7th Październik 2014 In amed azja bali indonezja rafa koralowa tulamben uss liberty żółwie
  • Widzę, że sporo tracę przez swoje lęki! Nie pływam w otwartych akwenach, nie nurkuję (bo poszedłbym jak kłoda na dno), nadal pamiętam jak prawie się utopiłem mając kilka lat, i trochę zazdroszczę tych podwodnych eskapad! Ale chyba mimo wszystko pozostanę przy oglądaniu obrazków! ;)

    • Jeżeli masz złe wspomnienia, to wcale się nie dziwię :) Ale może kiedyś zechcesz spróbować. Kolega, który nie umie pływać i boi się wody zdecydował się kiedyś na takie „intro” – zejście z nurkiem na jakieś 20 minut. Muszę przyznać, że byłam pod wrażeniem :) Ale nic na siłę, każdy ma swoje upodobania i ulubione żywioły. Dobrze, że wspomniałeś o obrazkach, bo zauważyłam, że filmik się nie wyświetlał, już naprawione ;)

  • Wygląda to bardzo nieźle, chociaż mnie osobiście wraki jakoś kompletnie nie ciągną, ale kolorowe rybki i piękne rafy jak najbardziej. Napisz proszę na jakich głębokościach były to nurki. Strasznie żałuję, że nie byliśmy w Amed chociaż na snorkelu, bo wtedy jeszcze nie miałem papierów nurka. Może następnym razem, bo wygląda to bardzo zachęcająco.

    • Łukaszu miałam dokładnie takie samo podejście do nurkowania koło wraku, marudziłam, ale dałam się przekonać. I całe szczęście. Taki wrak obrasta bardzo ciekawą rafą i przyciąga masę ryb, także tych dużych. Głowa chodziła mi tam dookoła ;) Było co oglądać. Jeśli chodzi o pozostałe dwa nurki to na filmie kolorowe rafy i rybki zaczynają się od około 00:01:30. Zajrzałam do logbooka, żeby Ci odpowiedzieć: Tulamben – 18.4 (choć jestem pewna, że na moim głebokościomierzu widziałam 20 m ;) ), Amed – Jemeluk 18 m, Amed Coral Garden – 16.7 m. Przy czym przy Coral Garden można też posnorke’ować na początku rafy – choć to na pewno nie to samo co zobaczyliśmy dwa dni później podczas nurkowania :) A w logbooku znalazłam cennik :D Więc jakby co służę pomocą ;) Na zbliżającym się wyjeździe planuję 3 dni nurków, mam nadzieję, że dam radę. Rozważam też zrobienie AOWD, ponoć dodatkowe ćwiczenia z pływalności itd bardzo pomagają. No i dozwolone głębokości dają większą swobodę, choć przyznaję, że niekoniecznie wszędzie chcę się pchać na siłę ;)

  • Tak tak, luzik, z głębokościami nie szaleję, 21 m z IANTD mi wystarcza ;) Głębiny mnie nie wołają i myślę, że nigdy nie zaczną ;). Nam się trafił fajny instruktor na dwie osoby tylko, więc na kurs nie narzekam. Za to nurki w kwietniu w Polsce, więc pomarzłam ;) Ciemno, zimno, szuwary – nie to co Egipt ;) Jeśli chodzi o wiedzę ogólną pozostaje, ale szczegóły mi umykają i na pewno niedługo zasiądę do książek i będę odświeżać pamięć dla własnego bezpieczeństwa. Plus refresh dive na dzień dobry na miejscu :)

    Z wrakiem to ciekawa historia, bo on pierwotnie leżał na plaży. Po wybuchu Agunga w 1963 lawa przesunęła go do morza. Kiedy tak tam stałam i patrzyłam na – wydawało by się – odległy wulkan uświadomiłam sobie jaką on ma moc. Na ostatnich zdjęciach z lewej strony jest taka pobieżna rozpiska podająca głębokości i odległości dla USS Liberty. A to co można znaleźć w necie chyba najlepiej określa to nurkowanie ;) „The famous and probably easyest dive-able shipwreck in the world is located along Tulamben’s shore.”

    Udanych nurków! :) (a gdzie się wybierasz?)

    Pozdrawiam

  • Nurkowaliśmy tylko na wraku, na początku stycznia i byliśmy b.zadowoleni, choć widoczność była słaba. Nie dość, że wrak nas zaskoczył pozytywnie to widzieliśmy pierwszy raz żółwia morskiego w jego naturalnym środowisku! :)
    Zgadzam się co do GoPro – zdjęcia im głębiej, tym są gorsze, ale filmy wychodzą super!

    • Rzeczywiście koło wraku jest dość mrocznie, to pewnie przez czarny piach :)
      Co do GoPro nie przepadam po prostu za zdjęciami, które robi, jak nie mam RAWów to się złoszczę ;). A do filmów i zdjęć kręconych poniżej 5 metrów głębokości polecam filtr do GoPro – kolory nadal istnieją ;)

  • Troszkę na początku się zagubiłam, bo brakowało mi większego obrazka lokalizacji wraku, poza mapkami ze spotami, ale zerknęłam sobie w google, gdzie to dokładnie jest. Z silnymi prądami zawsze jest trochę strachu, bo człowiek się natrudzi, a efekty są mało zauważalne. Jak będziesz miała okazję nurkować w Bałtyku, są wrakowiska, gdzie walka z prądami nie należy do przyjemności, a do tego jest głębiej, zimniej i ciemniej. Masz już pierwsze polskie nurki za sobą, więc wiesz, jak bolesna to różnica i komfort. Nurkowanie to sport na psychę, więc brawo za późniejsze opanowanie, spokojny oddech i czerpanie przyjemności:). To wspaniały sport, choć „ciężki” – tak dosłownie, ile to wszystko waży to masakra:).

    • Dzięki za koment :)

      Jeśli chodzi o lokalizację to długi temat i walczę z nim już od jakiegoś czasu. Od początku, po przesiadce na nową domenę i wordpressa miałam mieć mapki przy postach i ogólną mapkową stronę dla wszystkich wpisów – póki co żadna wtyczka nie działa z moim szablonem :( nad czym bardzo ubolewam. Ledwie wczoraj testowałam cztery i niestety nic z tego, w dodatku jedna mi unieruchomiła bloga na jakiś czas ;) Więc jeśli ktoś jakąś poleca chętnie sprawdzę czy może ta u mnie zadziała :)

      Szczerze mówiąc nie brałam nigdy pod uwagę nurków na Bałtyku, jestem ciepłolubna ;) Ale kto wie, może się kiedyś i to zdarzy. Zaznaczam też, że nie było to typowe wrakowe nurkowanie w Tulamben – takich uprawnień nie mam na razie, to początek nurkowej drogi i pierwsze próby w terenie ;) Kiedy słyszę prądy – martwię się, a zstępujące – zaczynam lekko panikować ;) A tak serio to nie czuję się na siłach nurkować w takich miejscach, muszę zdobyć więcej doświadczenia. Także 100 metrowe ściany i wszelakie prądy – przyjdzie i na was czas ;)

      Ciężki to prawda, a jaki przyjemny jest moment wejścia do wody i to poczucie lekkości ;)

      Pozdrawiam!

  • Nigdy nie nurkowałam, ale kiedyś na pewno się odważę, żeby to zrobić, bo będzie mi szkoda, że nie zobaczę takiego świata jak na zdjęciach na żywo!

  • Zazdroszczę! Ja dawno już nie nurkowałam, mam nadzieję, że w tym roku mi się uda.
    Widoki podwodne są super :)

    • Mi lada moment pyknie rok ;( Ale na dniach zaczynam odświeżać pamięć, bo w maju szykują się nowe nurkowe przygody :D

  • Za każdym razem, jak wchodzę do Ciebie na stronę to jestem zachwycona. Zdjęcia są tak mega przewspaniałe, że przyprawiają mnie o jeszcze większą zazdrość – ale pozytywną rzecz jasna! :-) Masz talent!!




/!\ error getUserIDFromUserName. /!\ error empty username or access token.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close