Rinjani trekking – pierwszy dzień marszu wśród chmur

14th Październik 2014 In azja indonezja lombok rinjani
  • Cudowne zdjęcia!
    Ile płaciłaś za cały trekking ?:)

    • Bardzo dziękuję :)
      Przeszukam notatki i mam nadzieję, że znajdę cenę :) Z głowy już niestety wyleciała…

      • Przepraszam za ciszę, dopiero niedawno wróciłam z wyjazdu. Wydaje mi się, że było to około 180 zł.

  • ann

    Piękne zdjęcia! Wybieramy się do Indonezji we wrześniu, i równiez planujemy trekking na Rinjani. Czy idąc przez las tropikalny na początku jest się narażonym na pogryzienia, komary, słyszeliśmy, że jest to obszar malaryczny…Jak z choroba wysokościową? Czy polecasz opcję 3dniową czy może 4 dniową?
    Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam!

    • Ollie

      Witaj Ann, dziękuję za odwiedziny i za komentarz :) Z tego co pamiętam sezon suchy w Indonezji trwa od czerwca do października. Trekking robiłam na przełomie maja i czerwca, w porze suchej i nie było w ogóle komarów, może raz mnie coś dziabnęło, akurat na Bali. Żeby się zarazić malarią musiałoby ugryźć kilka komarów i każdy zainfekowany. Sprawdziłam kilka mapek i tereny te należą do „low risk”, ja osobiście nigdy się jakoś szczególnie w Azji przed malarią nie chroniłam, jednak to już wybór indywidualny, najlepiej poczytaj na stronach WHO raporty o Indonezji i podejmij decyzję :) Jeżeli chodzi o las tropikalny to jedyną niedogodnością na początku trekkingu była ogromna wilgotność powietrza, było gorąco, więc mi było ciężko iść. Ale to tylko pierwszy dzień i nawet nie do końca, później już się zmienia teren. Co do choroby wysokościowej to sprawa indywidualna. Jedna osoba poczuje, inna nie. Nie widziałam tam nikogo, kto by się z tym męczył albo nikt się nie chwalił. Ja zazwyczaj nie odczuwam objawów, jednak przy samym wejściu na szczyt mój towarzysz narzekał na brak tlenu, ale moim zdaniem nie ma tam wielkich problemów. Ja różnicy nie czułam. Pytanie, czy Wy nie mieliście nigdy takich objawów? Choroba wysokościowa może zaatakować znienacka, jednak są ludzie, którzy miewają ją zawsze na pewnych wysokościach. Dla mnie wersja 3 dniowa była wystarczająca, jedno co polecam to zrobić trasę w tej samej kolejności co my, inaczej podejście, które było naszym zejściem będzie bardzo nieprzyjemne. Pozdrawiam :)

  • ann

    Dzięki serdeczne za odpowiedź. Czytam w ostatnich dniach o Rinjani i przyznam, że wygląda baardzo zachęcająco, chyba się skusimy :)
    Chciałam jeszcze syptać o hotel w Yogakarcie, bo pisałaś o basenie na dachu…:) Jak masz jakiś namiar to będę wdzięczna!
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Ollie

      Ann, Rinjani polecę zawsze, każdemu, rewelacyjne przeżycie i niesamowite widoki.
      W Yogy nocowaliśmy w Hotel Dafam Fortuna Malioboro, na zdjęciach wygląda elegancko i akurat mieli jakąś promocję, więc się skusiliśmy. Nie jest zły, tylko w czasie jak byliśmy nie radzili sobie z wilgocią w pokojach i lazienkach i trochę było czuć stęchlizną, wietrzyliśmy. Ale kafelki w łazience itd. Minusem był też głośnik przy samych drzwiach, z którego nawet w nocy leciała muzyczka, tak głośno, że nie mogliśmy spać. Po rozmowach z personelem przyciszyli, ale rano już był ktoś inny i włączył znów tak samo o 5tej czy nawet 4tej. I tak w kółko. Więc jakby co daleko od głośników (są w suficie). Basen przyjemny, na górze bar i miejsce, gdzie czasami przygrywał jakiś zespół.





By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close