Rinjani trekking – drugi dzień – ciepłe źródła i jezioro

16th Październik 2014 In azja indonezja lombok rinjani
  • mieliśmy w planach ten trekking, ale plażowanie i snorkelowanie na Gili nas „wykończyło” i nie chciało nam się ruszyć w ten upał na trekking.
    następnym razem się zdecydujemy :)
    piękne zdjęcia.

    • Nie jest łatwo, ale zdecydowanie warto się „napocić” ;) No i wyżej są już niższe temperatury, więc można trochę odpocząć od upałów.
      Dziękuję! A że Wy robicie super zdjęcia tym milej mi to słyszeć :)

  • Nie jest łatwo, ale zdecydowanie warto się „napocić” ;) No i wyżej są już niższe temperatury, więc można trochę odpocząć od upałów.
    Dziękuję! A że Wy robicie super zdjęcia tym milej mi to słyszeć :)

  • Rewelacyjne zdjęcia, aż nie mogę się napatrzeć Te kolory wprost zniewalają :)
    Co tu dużo pisać, wulkany mają swój niepowtarzalny urok. Jak kiedyś jakiś zobaczę na żywo, to podzielę się wrażeniami.

    • Chętnie poczytam :) Ja się powoli przymierzam do tych w Europie :) Dziękuję bardzo :)

  • simonviajero

    cudowne zdjęcia – zdecydowanie będą tam nie odpuszczę sobie ;)

    • Dzięki :) Oj polecam Rinjani, naprawdę warto!

  • Ewa

    jest wulkan – jest okejka :) to ostatnie zdjęcie – cudne!

    • Gdy kładłam się spać było już ciemno i nie widziałam co jest po drugiej stronie zbocza. Gdy ruszyliśmy rano przywitał mnie taki właśnie widok, nie lubię wstawać wcześnie, ale dla takich widoków warto :)

  • Wulkany, i to w Indonezji- moje marzenie! Piękne, piękne zdjęcia!

    • Życzę w takim razie spełnienia marzeń! :) Dziękuję bardzo :)

  • Aleksandra

    Zdjęcia powalają. Po prostu aż mnie skręca z zazdrości, że nie potrafię takich robić ;)

    Bajkowe miejsce.

    Pozdrawiam
    http://olazplecakiem.blogspot.com/

    • Heh dziękuję, zawstydziłam się :)
      Miejsce jest bajowe :) bardziej niż się spodziewałam :)