LOADING

Type to search

Rozmawiamy o podróżach – city breaki z Izą Norek

Oliwia 25 maja 2018
Share

Czas na drugi wpis z serii „Rozmawiamy o podróżach”, w którym porozmawiamy z Izą Norek. Kolejność przedstawianych osób nie jest przypadkowa, chcę pokazać jak różnie można podróżować, że wyjazdy są dla każdego. Jedna osoba będzie marzyła o wysokich szczytach, inna o dżunglach, kolejna będzie zachwycać się życiem orientalnych dla nas kultur. A niektórzy będą się rewelacyjnie czuć robiąc citybreaki. Zwiedzanie europejskich miast, podziwianie architektury, sztuki, kultury to także podróżowanie. Takie, które uczy i otwiera na nowe doznania. Pokazuje, że choć blisko i niby w tym samym kręgu kulturowym potrafi zaskoczyć i zachwycić. Mam nadzieję, że rozmowa zachęci was do realizacji swoich podróżniczych marzeń – jakiekolwiek by nie były.

Praga, John Lennon Wall

Rozmawiamy o podróżach – city breaki z Izą Norek

 

Dlaczego lubisz podróże?

Podróż to dla mnie sposób na poznanie innych ludzi i ich zwyczajów. Uwielbiam obserwować ludzi w ich naturalnym środowisku. Jak robią zakupy? Co jedzą? Jak spędzają swój wolny czas? Jednym z dużych zaskoczeń podczas podróży było dla mnie to, że w Wiedniu w niedziele na ulicach są pustki, sklepy i większość restauracji jest zamknięta. Za to można ich spotkać w parkach, spędzają tam czas w większym gronie, najczęściej rodzinnym. Zauważyłam też, że często bywa to też miejscem zapoznawania par wśród rodzin muzułmańskich. Było to dla mnie ogromnym zaskoczeniem, w Polsce do tej pory niedziele spędzaliśmy w galeriach, zobaczymy, jak wpłynie na to ich zamknięcie.

Jakie kierunki najchętniej obierasz? Gdzie Cię ciągnie?

Nie interesuje mnie oferta all inclusive, leżenie na plaży, czy zwiedzanie tradycyjnych zabytków. Uwielbiam sama planować swoją podróż, zaczynając od wyboru noclegu, wyboru miejsc, które chcę zobaczyć. Tworzę ramy, które zawsze jestem w stanie dostosować do swojego humoru czy nowych możliwości, które pojawiają się już na miejscu. Najciekawsze sytuacje zawsze dzieją się wtedy, gdy pozwalam sobie na „zgubienie się” w nowym miejscu. Zaglądam na osiedla, zerkam do niepozornych knajpek, szukam terenów zielonych.

 

Praga i Wiedeń

 

Kiedy i gdzie odbył się Twój podróżniczy pierwszy raz?

Od dłuższego czasu marzyły mi się podróże, ale ze względu na moją pracę (ilość pracy, dostosowanie wolnego do prowadzonych projektów) ciężko było dogadać się na wspólny wyjazd ze znajomymi. Jestem fanką malarstwa i najczęściej szukam miejsc, w których mogę zobaczyć swoich ulubieńców na żywo, co też ogranicza możliwość dogadania wspólnego celu podróży. Po nieudanych próbach doszłam do wniosku, że najłatwiej będzie mi zacząć zwiedzać w pojedynkę. Wybór padł na Wiedeń ze względu na Gustava Klimta i Egona Schiele, których obrazy można tam zobaczyć, ale i przejść się ulicami, którymi oni kiedyś chodzili. Do dzisiaj do Wiednia mam największy sentyment i chętnie tam wracam.

Czy miałaś jakąś zabawną przygodę w podróży?

Kiedyś spałam w 7 osobowym koedukacyjnym pokoju, w którym były osoby z Singapuru, USA, Francji i Austrii, każde z nas miało swój własny cykl. Ekipa z Singapuru zaprosiła mnie na piwo, choć praktycznie nie mówili po angielsku. Z chłopakiem z USA poszłam zwiedzać Wiedeń i okazało się, że jednocześnie będę jego spowiedniczką. Tego wieczoru spotkał swoją ex, której nie widział 5 lat, a nadal miał do niej silne uczucia. Do dzisiaj zastanawiam się, czy udało im się odnowić znajomość.

 

Targ rybny w Bari, Włochy

 

Czy miałaś kiedyś w podróży jakąś nieprzyjemną przygodę? Jaką i czy Cię zniechęciła do podróży?

Staram się być bardzo czujna i raczej wyprzedzam możliwe sytuacje np. nie wchodzę w ciemne uliczki, jestem w miejscach, gdzie jest większa liczba osób, nie wracam o późnych godzinach do miejsca noclegu. Miałam tylko jedną sytuację, gdy poczułam się zagrożona. Będąc w Bari wyszłam na spacer nad morzem i zauważyłam, że jeden mężczyzna idzie za mną już jakiś czas, w pewnym momencie próbował mnie zaczepić słownie (nie był to znany mi język), ale nie zatrzymałam się i szybko skręciłam do kawiarni, gdzie było więcej ludzi, a on odszedł dalej. Włosi bywają natarczywi i lubią zaczepiać kobiety, ale robią to w dosyć przyjazny sposób, tutaj było inaczej.

Czy pamiętasz coś, co zawsze słyszałaś o podróżowaniu i Cię niepokoiło, a okazało się nieprawdą?

Gdy opowiadam o swoich podróżach i pada pytanie, z kim podróżowałam, a ja odpowiadam, że byłam tam sama, to widzę zdziwienie u rozmówcy, czasami politowanie. Ludzie zakładają, że skoro sama podróżuję, to znaczy, że nie mam znajomych ?, a tymczasem ja po prostu lubię niezależność i sama ze sobą najefektywniej odpoczywam. Nie lubię takiego stereotypowego podejścia do samodzielnych podróży i chciałabym, żeby to się zmieniło.

 

Bari, Włochy

 

Czy preferujesz podróże w pojedynkę, w parze, w grupie? Dlaczego?

Lubię podróżować sama lub w małej grupie. Podróże w większej grupie są dla mnie niekomfortowe ze względu na to, że ciężko się dogadać co do odwiedzanych miejsc, a ja nie lubię tracić czasu na organizowanie się i podejmowanie decyzji. Sama podejmuję szybkie decyzje i chciałabym, żeby wszyscy mieli tak jak ja. Jeżeli już podróżuję w dużej grupie, to zakładam, że nie zrealizuję mojego planu na podróż, wtedy traktuję to czysto rozrywkowo.

Co zawsze zabierasz ze sobą w podróż?

Przede wszystkim powerbanka, żeby mieć zawsze kontakt z bliskim, regularnie daję im znać, gdzie jestem i co robię. Przydatna jest też kieszonkowa latarka, pozwala poczuć się pewniej w ciemniejszych uliczkach. Do plecaka doczepiam też płaszcz przeciwdeszowy zamknięty w małej kapsułce, żeby zwiedzać bez obaw nawet pomimo padającego deszczu.

 

Wilno, Litwa i Wieliczka, Polska

 

Jaką radę dałabyś komuś, kto się obawia podróżowania, chciałby spróbować, jednak wciąż coś go blokuje?

Gdy mówi się o podróżach ludzie myślą o drugim końcu świata, a wokół nas jest wiele miejsc, które warto zobaczyć. Od kiedy pamiętam podróżowałam sama po Polsce, ale wiem, że wiele kobiet nie odważyło się jeszcze wykonać tego kroku. Warto zacząć od bezpiecznych opcji np. samodzielnej podróży w góry czy nad morze, później wybrać sąsiednie państwa. Czas na dalsze podróże jeszcze przyjdzie. ?

 

Stacja metra Normalm District, Sztokholm, Szwecja

 


 

Iza Norek – zaczynała od działalności we wrocławskich NGO-sach, żeby zostać „dziewczyną z agencji” reklamowej. Od 3 lat miesza w kulturze, pracując nad promocją wydarzeń kulturalnych we Wrocławiu. Uzależniona od internetu, szczerze rozkochana w Twitterze. Poza śledzeniem informacji o social mediach, startupach czy nowych technologiach, intensywnie przegląda publikacje na temat podróży. Uwielbia citybreaki. Foografuje telefonem.

Izę możecie śledzić TUTAJ, a projekt „door to door” TUTAJ 

 


 

Podróżujesz sama, w grupie, z partnerem? Dołącz do nas!

Wymieniamy się informacjami, spostrzeżeniami, ostrzeżeniami i radami. Odpowiadamy sobie na – czasem wyłącznie kobiece – pytania.

Wspieramy się i inspirujemy do zwiedzania świata!

Prowadzisz bloga o podróżach, masz rady dla innych kobiet? Masz pytania jak sobie poradzić w danej sytuacji? Piszesz na typowo kobiece tematy? Boisz się zacząć podróżować, ale bardzo chcesz? Masz pytania, które niezręcznie Ci zadać na innych grupach podróżniczych? Szukasz kompanów do podróży?

Zapraszamy TUTAJ


dołącz do nas

Tags:

You Might also Like

Ta strona korzysta z ciasteczek, więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. - zobacz

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close