LOADING

Type to search

Tags: ,

Kinabalu – tajemniczy szczyt Borneo | trekking

Oliwia 5 października 2015
Share

Kinabalu szybko znalazło się na mojej liście niesamowitych miejsc. Jako pierwszy malezyjski szczyt, ale kolejna góra Azji. Dlaczego kocham zdobywać góry tego kontynentu? Ponieważ są wyjątkowe. Nie jest łatwo znaleźć drugą górę o tak wyjątkowej bryle i pochodzeniu geologicznym jak Kinabalu. Nie jest wulkanem jak wielu sądzi, a ogromną plutoniczną* bryłą wypchniętą ledwie dziesięć milionów lat temu spod skorupy ziemskiej, której strome zbocza 100 tysięcy lat temu w wyjątkowy sposób wygładził lodowiec. Jej wyjątkowość to także związane z nią wierzenia. Legendy zamieszkujących Borneo KadazanDusan powtarzane są od lat z pokolenia na pokolenie.

Kinabalu

 

Legendy góry Kinabalu

Legendy KadazanDusan o górze Kinabalu powtarzane są od lat z pokolenia na pokolenie.

 

Bóstwa Kinohiringan i Umunsumundu

 

Jedna z nich dotyczny najwyższych bóstw, twórców wszechświata – Kinohiringan’a i jego żony Umunsumundu. Ona stworzyła Ziemię, on stworzył Niebo. Orzeł Kondiu, który został wysłany, by przyjrzeć się temu co stworzyli powiedział, że chmury są zbyt małe w porównaniu z ziemią. Kinohurungan źle to przyjął, jego duma została urażona. Umunsumundu rozumiejąc co czuje jej mąż zdecydowała się stworzyć Ziemię na nowo, a w jej centrum utworzyła górę Kinabalu.

 

Olbrzym Gayo Nakan

 

Żył niegdyś król olbrzym o imieniu Gayo Nakan. Żył u podnóża góry i zwano go „Żarłocznym”. Jego poddani wyczerpani byli jego nieposkromionym apetytem. W reakcji na narzekania ludu Król nakazał, by pogrzebano go żywcem na szczycie góry. Ludzie pracowali ciężko lecz bez rezultatu, aż król rzucił zaklęcie i zanurzył się w skale po ramiona. Następnie oświadczył, że za brak cierpliwości poddanych nawiedzą ich susza i głód. Obiecał jednak, że pomoże ludziom w czasach wojny. Ci, wystraszeni, złożyli wtedy pierwszą ofiarę przy rozlewisku życzeń poniżej szczytu.

 

Kinabalu

Biała linia widoczna na skale to ścieżka na szczyt

Biała linia widoczna na skale to ścieżka na szczyt

 

Pochodzenie nazwy Kinabalu

Pochodzenie nazwy nie jest jasne, aczkolwiek są dwie główne teorie. Pierwsza wskazuje na legendę o chińskim księciu, który w wyniku wypadku na morzu dotarł na Borneo, a tam poślubił dziewczynę Kadazan. Po pewnym czasie książe postanowił wrócić do domu i poinformować rodzinę, iż żyje i ma żonę. Po dotarciu do swojego królestwa okazało się, że ojciec ma wobec niego inne plany, a książę chcąc wypełnić wolę Króla zgodził się na nie. Kobieta oczekując powrotu męża codziennie wchodziła na szczyt Kinabalu i wypatrywała czy nie zbliża się statek księcia. W końcu zmarła z wyczerpania, a duch opiekuńczy góry, który widział ją tam codziennie postanowił pozwolić czekać jej na zawsze na powrót męża zamieniając ją w skałę. Cina Balu czyli ‚chińska wdowa’. Druga teoria wskazuje na pochodzenie nazwy góry od wyrażenia Kadazan „czczone miejsce zmarłych” czyli Aki Nabalu. Którakolwiek jest prawdziwa jasnym jest, że Kinabalu to miejsce święte. Pamiętajmy, aby je szanować.

 

Kinabalu nazywane jest świętym symbolem Borneo i było jej pierwszym Obiektem Światowego Dziedzictwa UNESCO.

 

Kinabalu

szczyt Kinabalu

Kinabalu

Kinabalu

Trekking na Kinabalu

Zaczęliśmy koło 9:30. Najpierw podrzucono nas pod siedzibę parku i poznaliśmy naszego przewodnika, który okazął się być świetnym człowiekiem i wędrówka z nim była bardzo miła. Niestety nie mogę powiedzieć tego samego o samej drodze. Mnóstwo ludzi, ciężko iść w swoim rytmie – albo trzeba omijać pozostałych turystów albo iść krok w krok za innymi. Z czasem przestrzeń między wspinającymi robi się większa i jest łatwiej. Jendak wtedy pojawiają się schodzący i na wąskiej ścieżce bywa ciężko się minąć.  Droga nie jest gładka, w większości stanowi jakby schody zrobione z drewna – jak przypuszczam mają zatrzymać błoto przed spływaniem. Wielkie kamienie także przypominają schody, reszta drogi to czerwone i klejące się błoto. Dominuje mglista pogoda, a wilogotność powietrza nie ułatwia wspinaczki, ale z pewnością dodaje miejscu tajemniczości.

Droga na szczyt

Po dotarciu do Laban Rata zobaczyliśmy więcej budynków oraz boisko do siatkówki. Następnie nastał moment na odpoczynek i posiłek, a koło 18 niemal wszyscy poszli spać, ponieważ na 2:30 w nocy wyznaczono czas rozpoczęcia zdobywania szczytu. Było bardzo chłodno i dość jasno, więc ciężko było mi zasnąć. Byliśmy pierwsi w punkcie startowym. Niestety szybko zorientowałam się, że mam na sobie zdecydowanie za dużo ubrań i ściągnięcie paru warstw zajęło mi chwilę. W wyniku tego byłam ostatnia z grupy, ale właściwie wolę wspinać się w samotności, bo nie jestem zbyt szybka. Z początku droga wiedzie między drzewami i znów po schodkach. Później zmienia się w gładką i śliską skałę i w końco możemy zobaczyć gwiazdy oraz ludzkie osady u podnóży góry, daleko na dole. Od tej chwili można korzystać z pomocy grubych lin, ja wolałam iść samodzielnie i można bez problemu wchodzić tak w bezpieczny sposób. Jeden fragment jest naprawdę stromy, ale później nie ma już większych przeszkód, by spokojnie i metodycznie dotrzeć na szczyt i zająć najlepsze miejsce do obserwacji gwiazd i wschodzącego słońca.

Widok jest wspaniały i dla takiego przedstawienia w wykonaniu natury warto powalczyć z własnymi słabościami. Dobrze, że mieliśmy śpiwory, na górze jest naprawdę zimno, szczególnie, gdy dociera się tam zgrzanym i spoconym po trekkingu, a trzeba czekać na słońce dłuższy czas. Po wschodzie pojawia się więcej ludzi i zaczyna się tworzyć kolejka do zdjęcia ze znakiem wyznaczającym szczyt Kinabalu. Droga na dół pokonywana „na raz” w całości, z małą przerwą na śniadanie nie jest prosta jeżeli ma się uszkodzone kolana – jeżeli masz taki sam problem przygotuj dobrze nogi, weź ze sobą ochaniacze na kolana i weź kijki trekkingowe. Następnym razem wezmę swoje na pewno…

 

Kinabalu

Kinabalu

Historia zdobycia

Sir Hugh Low, a następnie Sekretarz Labuan jest uznawany za pierwszą osobę, która zdobyła Mount Kinabalu w 1851 roku. Wejście na plateau pod szczytem zajęło jemu i jego 41 towarzyszom dziewięć dni, ale co ciekawe Low nie zdobył szczytu nazwanego jego nazwiskiem. Pierwszą osobą, która zdobyła Low’s Peak w 1888 był John Whitehead. Zarówno Low jak i Whitehead zaczęli swoje wejście z wioski Kiau przy południowej flance góry niedaleko wodospadu Kadamaian. Porterów rekrutowali wśród miejscowych. Droga, którą obrali była stroma i wyczerpująca, więc po utworzeniu Parku Kinabalu została zmieniona na tę, którą znamy dzisiaj.

 

O tym jak najtaniej wejść na Kinabalu pisałam TUTAJ

 


 

*skała plutoniczna – skała magmowa krzepnąca głęboko (5-30 km) pod powierzchnią Ziemi, tworząca intruzje** o znacznych rozmiarach

** intruzja – ciało skalne powstałe z zastygłej w głębi skorupy ziemskiej magmy, która wdarła się pomiędzy starsze utwory skalne

 


 

Tags:

You Might also Like

Ta strona korzysta z ciasteczek, więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. - zobacz

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close