Wpisz to, czego poszukujesz

Semporna – wstęp do niesamowitych Mabul i Sipadan

Udostępnij

Semporna

Nie jest miastem, o którym można by dużo napisać, jednak jest punktem startowym dla nurkowań na Mabul i Sipadan oraz dość charakterystycznym miejscem, więc postanowiłam pokazać zrobione tam zdjęcia. Miasto wydaje się dość zaniedbane, ludzie momentami patrzą trochę spode łba na turystów, nie dziwię się, bo jest to najbiedniejszy rejon Malezji i da się to poczuć. Europejczycy przyjeżdżający na nurkowania muszą im się wydawać bardzo bogaci. Jednak wystarczy szukać czegoś, rozglądać się i zaraz pojawi się pomoc. Pan z innych linii autobusowych dokładnie wytłumaczył nam jak trafić do autobusu, a gdy później poszłam rozejrzeć się po mieście i porobić zdjęcia zobaczył mnie i upewniał się, że trafiliśmy gdzie trzeba. W Azji chyba nigdy uprzejmości nie brakuje.

semporna

semporna

semporna

semporna

Jak dojechać do Semporny?

Do Semporny można się dostać bez problemów z Tawau lub Kota Kinabalu. Do obu tych miast łatwo i tanio można dolecieć z Kuala Lumpur. Z Tawau jedzie się około godziny, można złapać taksówkę lub zdecydować się na transport z wybranego hostelu czy resortu, czasem bywa on wliczony w cenę pakietu nurkowego. Podróż komunikacją publiczną zajmuje około dwóch godzin. Z Kota Kinabalu najlepiej dolecieć do Tawau, jeżeli jednak wybierzemy autobus należy zarezerwować około dziesięciu godzin na podróż. Odjazdy codziennie o 7:30 i 19:30 z Kota Kinabalu Bus terminal. Koszt to około 75 RM. Można też wybrać się z Sandakan – my robiliśmy tę trasę w drugą stronę i kierowca bez problemu wysadził nas koło Sepilok, które było po drodze. Busy odjeżdżają z Sandakan codziennie o 7:30 oraz 14:00, a podróż trwa do sześciu godzin, zapłacimy 40 RM.

 semporna

semporna

semporna

semporna

semporna

 

18 komentarzy

  1. Katarzyna Bobola 24 sierpnia 2015

    E tam, na Twoich zdjęciach wszystko ładne ;)!

    Odpowiedz
    1. Ollie 27 sierpnia 2015

      ;D

      Odpowiedz
  2. Anna Nadia Bandura 24 sierpnia 2015

    Zawsze chętnie obejrzymy Twoje zdjęcia… 🙂

    Odpowiedz
    1. the-Ollie 24 sierpnia 2015

      Ach, jak to cieszy Anno 😀

      Odpowiedz
  3. Karolina Bednarz 24 sierpnia 2015

    Jak zwykle fantastyczne zdjęcia – zgodzę się z komentarzem u góry, że na Twoich zdjęciach na pewno wygląda to sto razy lepiej niż w rzeczywistości 😀

    Odpowiedz
    1. the-Ollie 24 sierpnia 2015

      Zaczynam się martwić 😉 Miało być realistycznie 🙁

      Odpowiedz
    2. Karolina Bednarz 24 sierpnia 2015

      Jest realistycznie, ale przy okazji fascynująco 🙂

      Odpowiedz
    3. the-Ollie 24 sierpnia 2015

      Uffff. Dziękuję bardzo Karolino 🙂

      Odpowiedz
  4. Zuza 25 sierpnia 2015

    Strasznie nie lubię uczucia “bogaty turysta”, nie miałam wprawdzie jeszcze okazji poczuć go poza Europą, ale nawet na kontynencie jest to możliwe. Jakoś tak strasznie mi głupio. Nie ubieram się tak, że wyglądam jak milion dolarów, ale i nawet bez tego… A Semporna wygląda tak smutno (świetne zdjęcia tak przy okazji)…

    Odpowiedz
    1. Ollie 25 sierpnia 2015

      Ja też zazwyczaj staram się wyglądać dość skromnie, ze względu na niekoniecznie bogatych mieszkańców niektórych, odwiedzanych miejsc, a nie lubię podkreślać, że mnie na coś stać, a innych nie. No i ze względu na ewentualne kradzieże – po co mam wyglądać na kogoś, kto ma cenne przedmioty 🙂 Niestety nieraz zdarzy się sytuacja, o której piszesz i uczucie jest dla mnie bardzo przykre i czuję się wtedy nawet trochę winna, że mnie stać(nawet jak długo na to pracowałam), a kogoś nie 🙁 Ale właściwie trochę to bez sensu, po prostu mieliśmy szczęście urodzić się/mieszkać w bogatszym kraju i to nie nasza wina, to uśmiech losu.

      Odpowiedz
  5. Wiola Starczewska 25 sierpnia 2015

    Ten meczet z lusterkową kopułą przyciągnął moją uwagę.

    Odpowiedz
    1. Ollie 25 sierpnia 2015

      Rzeczywiście wyróżniał się mocno i w dodatku kopuła pięknie odbijała słońce oraz dodawała blasku otoczeniu.

      Odpowiedz
  6. Magdalena 25 sierpnia 2015

    Mam w sobie coś to samo co mają Bader i Stasiuk. Pociąga mnie bieda i patologia -) Więc takie nieidealne miejsce jak Samporna na pewno by mi się spodobało. Szczególnie budynek “miliewa” mi się podoba! Wspaniale że masz szansę poznać tak dobrze Malezję, od każdej strony.

    Odpowiedz
    1. Ollie 25 sierpnia 2015

      O, widzę, że nie tylko mnie ciągnie do dość nietypowych miejsc 😉 Nie są piękne, nie są bogate, ale jest w nich coś prawdziwego. Przypominają mi jak wiele jeszcze musimy na świecie zmienić i że chociaż nasze warunki życia odbiegają często od tych lepszych, które widzimy na przykład niedaleko w Europie to są tacy, którzy o normalne życie muszą walczyć na co dzień. Nie mówię, że mamy się cieszyć z czegokolwiek, bo inni mają gorzej, ale ma się większy szacunek do tego co się posiada 😉

      Odpowiedz
  7. Michał 25 sierpnia 2015

    Uniesione kciuki tych dwóch panów siedzących pod materiałowym daszkiem sugerowałyby, że mimo warunków, są oni dość zadowoleni z życia 🙂

    Odpowiedz
    1. Ollie 25 sierpnia 2015

      W Azji często spotykam uśmiechy i miłe zachowania niezależnie od zamożności miejsca 🙂 Ci panowie byli zadowoleni z naszego zainteresowania ich pracą i od razu podpytywali skąd jesteśmy itd 🙂

      Odpowiedz
  8. Dolnośląski Podróżnik 25 sierpnia 2015

    Jeszcze z perspektywy morza wygląda jakoś. Nawet pięknie. Ale miasto straszy. Bardzo cieszę się, że mieszkam w kraju, gdzie nie ma czegoś takiego…

    Odpowiedz
  9. Magda 27 sierpnia 2015

    Przygnębiająco wyglada to miasto 🙁

    Odpowiedz

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ta strona korzysta z ciasteczek, więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. - zobacz

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close