LOADING

Type to search

Sipadan – najbardziej niesamowite nurkowanie

Oliwia 4 sierpnia 2015
Share

Sipadan

Wiązałam z tym miejscem wielkie nadzieje. Czekałam na dzień nurkowań jak dzieci na prezenty pod choinką. Czy opłacało się tam jechać i sporo zapłacić? Poniżej odpowiedź:

Sipadan był naszym drugim dniem nurkowym. Rano zostaliśmy zabrani łodzią na tę małą wyspę, podróż zajęła około godziny. Najpierw musieliśmy wysiąść na molo gdzie znajduje się punkt kontrolny, zarejestrowaliśmy się i wsiedliśmy z powrotem do łodzi. Zobaczyliśmy tam tablicę z tabelą i nazwami resortów oraz notatkami ile ile osób dziennie mogą przywieźć. To dlatego napisałam, że łatwiej dostać pozwolenie na nurkowanie w droższych resortach. Dla Uncle Changa było to tylko 12 osób jeżeli dobrze zapamiętałam. Na łodzi krótkie wprowadzenie do nurkowania i byliśmy gotowi by zacząć!

Nurkowaliśmy w trzech miejscach: South Point, Barracuda Point, Hanging Garden. Na początku zeszliśmy naprawdę szybko w głąb. Czułam, że coś jest nie tak i nie może to być 12 metrów które pokazywał mi głębokościomierz. Jak się szybko zorientowałam pokazywał zawsze nie więcej niż 12 metrów i nie mniej niż 3… Każdego dnia to samo, nowy sprzęt, ale głębokościomierz nie działał. Później divemaster powiedział nam, że byliśmy na 26 metrach – zobaczył duże rekiny i chciał nam je pokazać. Oczywiście było wspaniale móc je zobaczyć jednak była to trochę dziwna sytuacja (mam OWD, nie AOWD). Divemaster był fajny, ale zwracał na nas niewiele uwagi, gdyby to były moje pierwsze nurkowania czułabym się nieco niepewnie. Ale co jest najważniejsze: Sipadan jest niesamowity. Wszystko jest wielkie, czułam się jak w jakimś prehistorycznym miejscu. Mnóstwo ryb, dużo rekinów, olbrzymie żółwie. Ściana również była imponująca, piękny, turkusowy kolor na górze i ciemnoniebieski daleko na dnie. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić jak głęboko tam jest (Sipadan wznosi się 600 metrów z dna morskiego). Niestety nie udało nam się porobić fajnych zdjęć za pomocą GoPro, filmik też nie jest tak imponujący jakimi były nurkowania, ale to wszystko co stamtąd posiadam i mogę Wam pokazać.

 

Sipadan – nurkowanie

Sipadan dive sites

 [ mapa poglądowa ]

 

Wyspa była w centrum sporu terytorialnego między Malezją i Indonezją, a w sądzie od końca 2002 roku. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości przyznał wyspę wraz z wyspą Ligitan Malezji. Filipiny chciały włączyć się do udziału w postępowaniu, na podstawie swoich roszczeń do Północnego Borneo, jednak wniosek został odrzucony przez Sąd w 2001 roku.

Nurkowanie na Sipadanie to naprawdę „wielkie wydarzenie”. Jeżeli lubicie żółwie macie gwarancję ich spotkania (wiele z nich ma niemal 2 metry długości!). Można tam spotkać wiele ryb, które są przyciągane przez silne prądy wokół wyspy. Bardzo często spotykane są tam grey reef sharks*, rays (od mniejszych aż po ich dalekich kuzynów czyli manty). Tysiące ryb rafowych takich jak moorish idols i red-tooth triggerfish, yellowback fusiliers i wiele odmian sweetlips. Nurkowania są zazwyczaj głębokie, ale i te płytkie mają wiele do zaoferowania. Jest też sporo dla fanów macro: porcelain crabs, anemone shrimp, bubble coral shrimp, leaf scorpion fish. Barakudy (Barracudas) często pojawiają się tysiącami w Barracuda Point w 18 metrowym tunelu z bardzo silnym prądem. Na dnie tunelu często wypoczywają rekiny. Można tam też spotkać garden eels (węgorz) and morays (murena), scorpion fish, lion fish (skrzydlica), octopus (ośmiornica), crocodile fish. Wielkie stada ogromnych bumphead parrotfish są często wypatrywane na płyciznach. Między pięknymi koralami łatwo znaleźć żółwie zjadające gąbki albo śpiące w małych grotach. W punkcie zwanym Drop Off 5 metrów od plaży  ściana opada prosto w dół na ponad 600 metrów.  Znajduje się tam dobrze znana Turtle Cave (Jaskinie żółwia) – 20 metrowa jaskinia z wieloma szkieletami żółwi. Te, które zagubiły się w jaskini i nie zdążyły z niej wypłynąć utonęły pozostając tam na zawsze. W tym ekosystemie zostało sklasyfikowanych więcej niż 3000 gatunków ryb i setki gatunków koralowców.

 

sipadan island

 

 

Sipadan – rekiny

 

 

Mabul – nurkowanie

 

Mabul dive sites

 [ mapa poglądowa ]

 

Mabul jest rajem dla nurkowań macro – to jeden z najbogatszych na świecie punktów z małym, egzotycznym życiem morskim skupionym w jednym miejscu. Można tam spotkać wiele flamboyant cuttlefish, mimic octopus and bobtail squids, blue-ringed octopus, wiele typów cephalopods, harlequin shrimp, mantis shrimp, frogfish, hairy squat lobsters, spider crabs, seahorses, porcelain crabs, scorpion fish… Mabul jest przepełniony micro żyjątkami. Znanymi miejscami do nurkowania są: Froggie’s Liar, Artificial Reef, Seaventure (platforma wiertnicza, na której teraz znajduje się hotel), Paradise 1 & 2, Lobster Wall. W okolicach Mabul nurkowaliśmy z Jocelyn, była bardzo miła i zaangażowana w swoją pracę poczynając od „refresh dive”, które zdecydowaliśmy się tam zrobić.

 

 

 

 

 Kapalai – nurkowanie

 

  [ mapa poglądowa ]

 

Kapalai to trzeci punkt ze słynnego Golden Triangle, właściwie nie jest wyspą tylko grupą ośrodków wybudowanych na mieliźnie. Kapalai posiada mała rafę głeboką na 15 metrów zamieszkałą przez ring octopus, mimic octopus, ghost pipefish, wasp fish, stonefish, leaf scorpion fish i frogfish. Na piaszczystym dnie poniżej rafy znajduje się pięć małych wraków oraz sztuczna rafa z wieloma kolorowymi rybami: harlequin ghost pipefish, frog fish, stone fish, mandarin fish, giant frog fish i wiele moray eel (węgorzy), a także octopus (ośmiornice). Można spotkać także giant stingray, ławice jack fish i barracuda (barakud) oraz wielkie żółwie, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Szczególnie jeden, który nagle wypłynął spode mnie w odległości około półtora metra, gdy ja się gapiłam zaczarowana na innego olbrzyma. (zobaczycie go na końcu filmu)

 

 

 

Film z nurkownia

Zdecydowanie było warto!

sipadan and mabul map

 [ mapa poglądowa ]

* dla porządku pozostawiam niemal wszystkim podwodnym żyjątkom nazwy angielskie. Powody są dwa: 1. nie każde z tych stworzeń umiem nazwać po polsku i nie doszukałam się odpowiedniego słownika 2. Staram się uczyć ich nazw na razie tylko po angielsku, bo jak wyjeżdżam i omawiamy nurki to później nie wiem co mam zobaczyć / widziałam.

 

Tags:

You Might also Like

Ta strona korzysta z ciasteczek, więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. - zobacz

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close