fbpx

Wpisz to, czego szukasz

Tags:

Tatry, czyli o tym, jak po wielu latach postanowiłam znów zostać tatrzańską kozicą

Udostępnij

Długa i kręta droga do Tatr

Dlaczego tyle to trwało? W sumie nie wiem… ale nagle przyszło. Krążyłam nad tematem od dawna, ale jakoś zawsze było nie po drodze, nie z tymi ludźmi, nie w danym momencie. Ostatni raz byłam w Tatrach w ostatniej klasie liceum. To jak w innym życiu. I nagle szybka propozycja, nagła akcja. Ten rok pokazał mi, że przy takim stresie i takim zasiedzeniu warto z okazji na ruch korzystać. Co prawda z zerową kondycją był to nieco karkołomny pomysł, ale czasem trzeba się przycisnąć, by później mieć piękne wspomnienia.

Tatry jesienią

Zmęczenie – oj tak. Rozwalone kolana i brak ruchu pokazały mi, że trzeba się zebrać na nowo w całość i ogarnąć, wrócić do jakiejkolwiek kondycji, bo jetsem na mocnym minusie. Ale może i tego też mi było trzeba. Kopniaka. I nie ważna wyrypa, nie ważne gardło zdarte od zimnego powietrza i ból bioder z powodu stawianych dziwnie kroków przy schodzeniu, by ratować uszkodzone kolana.

Bo te widoki, te kolory to magia!

Brakowało mi gór strasznie. Relaksu w ruchu, endorfin, wypoczynku dla głowy. Nie ważny był deszcz, który wciąż siąpił, a czasem się mocno rozkręcał tworząc błotne ścieżki. Nie przeszkadzały mi chmury, które niemal zazdrosnie strzegły niektórych fragmentów Tatr. Kolory za to bardzo cieszyły oczy, świetny jest ten moment, gdy jest jeszcze ciut zieleni, różne odcienie pomarańczy, a gdzieniegdzie leży już nieśmiało śnieg. Był klimat!

Tatry, droga na Kasprowy Wierch

Tatry jesienią

Tatry jesienią

Tatry jesienią

Tatry jesienią

Tatry jesienią

Tatry jesienią, granie

Tatry jesienią

Tatry jesienią

Tagi

Może polubisz i to:

2 komentarze

  1. Elżbieta 27 listopada 2020

    Zrobiłam tą trasę w 2012 roku we wrześniu. Było pięknie.

    Odpowiedz
  2. Irmina 8 grudnia 2020

    Bajka. Warto było pocierpieć, żeby oglądać takie widoki. Myślę, że w tym roku wiele z nas było w miejscach, które gdzieś tam nie były nam wcześniej po drodze. Chociaż jakiś plus obecnej sytuacji:)

    Odpowiedz

Zostaw komentarz!

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ta strona korzysta z ciasteczek, więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. - zobacz

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close